A A A

Kochamy Szeroką

Kochamy Szeroką

 

Szeroka 28! Moja miłość! - zawołał Dariusz Baran, kiedy zobaczył Piotra

Widzącego z Lublina Pleskaczyńskiego. Tak została otwarta kolejna strona

Wielkiej Księgi Szerokiej 28, tego zacnego przybytku kulinarno-artystyczno-towarzyskiego,

zlokalizowanego przy Grodzkiej 21. Ten alians okazał się nadzwyczaj korzystny. Piotr

Pleskaczyński, znany i bardzo zdolny analityk giełdowy, do tego abstynent alkoholowo-

nikotynowy, jak zazdrośni złośliwcy powiadają: kolega z wężem w kieszeni, znakomity

księgowy, zostal w osobie Dariusza Barana wsparty osobowością natury artystycznej,

która kocha rzeczy nagłe, niespodziewane, fantastyczne, odlotowe. Duet dzieli się rolami:

raz jeden na górze (przy barze), drugi na dole (w kuchni). I vice versa. Duet Pleskaczyński-

Baran ma nosa (podwójnego) do imprez artystycznych. To tutaj śpiewa znakomity tenor z

Ukrainy z granatową gitarą, feelingująca Sylwia, szachujący Grzegorz, podpierający ścianę

Pulkownik, a ostatnio -nabytek najnowszy, urodzony w Świdniku w czepku Andrzej Molik

z Lublina, który będzie tu co środę wyprawiał 56. Urodziny. Najpierw swoje, potem... jak

sobie nakryjesz, tak sie najesz. Obowiązuje kolejność zgłoszeń. Kto myśli, iż to żarty, myli

się srogo, bardziej niż Sanepid. Szeroką 28 polecają - tak jak My - najlepsze, przewodniki

kulinarne Polski, Europy, NATO i Związku Radzieckiego.

 

Z nieustająca tęsknotą, rano, wieczór, we dnie, w nocy - bądź mi Szeroka 28 zawsze przy

 

Grodzkiej 21!

 

Wasz i Nasz Koneser  -  Gazeta Grodzka nr 2,  21 stycznia 2004 r.